Waniliowe ciasteczka z nadzieniem różanym – Mancera „Roses Vanille”


Mancera „Roses Vanille”


„Roses Vanille” to jedne z najbardziej apetycznych perfum jakie dane mi było wąchać, ale należy ich używać naprawdę ostrożnie, bowiem jest to płyn o wielkiej mocy. Ogromna trwałość i projekcja, jak również gęsty, esencjonalny charakter perfum sprawiają, że użyte dawki muszą być niewielkie, by nie przytłoczyć zmysłu powonienia zarówno własnego i otoczenia.

Nie da się ukryć, że jest to zapach ciężki i mocno słodki piżmowo-waniliową słodyczą. Nutami dominującymi są tu zdecydowanie wanilia, cukier i piżmo, przy czym to ostatnie, co bardzo mi się podoba, nie ma żadnych mydlanych konotacji, gładko łączy się z waniliowymi nutami, ocieplając je i prowadząc w stronę bardziej kosmetyczną niż spożywczą. Róża, konfiturowa i równie słodka, dodana została już w znacznie mniejszej ilości. „Roses Vanille” wybrzmiewa trochę jak perfumowa interpretacja słodkiego miąższu pączków z kroplą różano-malinowego dżemu.

Z pewnością, mimo deklarowanych w składzie kompozycji nut wodnych czy cytryny, nie można tu liczyć na żadne świeże czy lekkie akordy. Od początku do końca, przez cały (bardzo długi, 8-9 godzinny) okres trwania zapachu na skórze jest słodko, pysznie i ciasteczkowo. „Roses Vanille” zdecydowanie mogą być użyte jako poprawiacz nastroju na chłodniejsze pory roku, w gorące lato ich esencjonalność i ciężar może natomiast zbytnio przytłaczać.

Polecam miłosnikom zapachów słodkich i gourmand.

Nuty: wanilia, róża, cukier, białe piżmo, cedr, cytryna, nuty wodne.